06 kwietnia 2013

Sobotnie przedpołudnie...

Pierwszy raz od dawna, zobaczyłam dzisiaj za oknem słońce, nie trwało to zbyt długo, ale chociaż przez chwilę wyglądało tak jakby zbliżała się do nas wiosna. Dzisiejsze przedpołudnie zatem postanowiłam wykorzystać na tworzeni nowych rzeczy. Do naszej kociej kolekcji dołączamy zatem dzisiaj coś innego, co prawda nie ma na tym kotków, ale są przepiękne groszki.

Dwa bieżniki i obrus razem z podkładkami prezentują się super, choć nie da się ukryć, że zdjęcia wypadłyby o wiele lepiej jakbym mogła je zrobić na pięknym białym stole, który mam nadzieję już nie długo powstanie, wiosno przybywaj bo chcę malować i malować...


Powyżej, w małej aranżacji, jak wam się podoba?


A tu jeszcze z poduchą, chyba zrobimy drugą...


...

 ...


...


 ...


A wy jak spędzacie dzisiejsze, już teraz popołudnie? Ja uciekam się szykować bo już nie długo uciekam do znajomych, także życzę wszystkim cudownego wieczoru.

...Ula :) ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz